matka jest tylko jedna dowcip

Matka jest tylko jedna, czyli 10 nieoczywistych piosenek na 26 maja. Sprawdziliśmy, którzy artyści nie wstydzą się śpiewać szczerze o swojej (czasami słodko-gorzkiej) miłości do mam.
Już wiadomo. Znamy te kilka dziesiątek blogów, które dostały się do finału i wpadną teraz pod oko jurorów, którzy ocenią je i wybiorą najlepsze minionego roku. Reszcie [nie wiem komu, bo tekst piszę przed zakończeniem etapu głosowania] pozostaje płakać. Ale czy na pewno? Wystartowałam z nadzieją. Nie z nadzieją na wygraną, ale z nadzieją, że będę […]
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...POCZTANie pamiętasz hasła?Stwórz kontoQUIZYMENUNewsyJak żyć?QuizySportLifestyleCiekawostkiWięcejZOBACZ TAKŻE:BiznesBudownictwoDawka dobrego newsaDietaFilmGryKobietaKuchniaLiteraturaLudzieMotoryzacjaPlotkiPolitykaPracaPrzepisyŚwiatTechnologiaTurystykaWydarzeniaZdrowieNajnowszeWróć naBA| 13:43aktualizacja 13:52
Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką: - Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam. wspaniale. - Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać. - To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty. zgadniesz, która jest moją wybranką. - Niech i tak będzie.
Jaś i mama[edytuj • edytuj kod] Jasio otwiera drzwi i mówi do mamy: – Mamo, przyszedł wujek i wujenka! Mama poprawia Jasia: – Jasiu, mówi się, że przyszło wujostwo! Następnym razem: – Mamo, przyszedł stryjek i stryjenka! Mama poprawia Jasia: – Jasiu, mówi się, że przyszło stryjostwo! Następnym razem: – Mamo, przyszło dziadostwo! Mama pyta Jasia: – Jasiu, ile to jest 3+4? – Siedem. – Świetnie! A 7+4? – Nie wiem, do jedenastu jeszcze nie liczyliśmy. Mówi mama do Jasia: – Idź do sklepu i kup parówki, a jak będą jajka, to kup dziesięć. Idzie Jaś do sklepu i pyta: – Czy są jajka? – Tak. – To poproszę dziesięć parówek. Jaś w szkole[edytuj • edytuj kod] – Jasiu, jeżeli powiem „jestem piękna”, to jaki to czas? – Czas przeszły, proszę pani! – Jasiu, powiedz mi kto napisał „Lalkę”? – Bolesław Frus. – Jesteś blisko, ale to zła odpowiedz. – Bolesław Frus. – Jasiu! Bo wstawię ci jedynkę! – Bolesław Frus. – Dobrze. Sam tego chciałeś. Jasiu wkurzony mówi: – A to fizda! Lekcja w szkole muzycznej. Nauczycielka mówi: – Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena. Żeby było ciekawiej, jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać co to za utwór. Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc. Dzieci krzyczą: – Wiemy, wiemy! To „Sonata księżycowa”. – Brawo! – mówi nauczycielka. Następnie do tablicy podchodzi Zosia. Rysuje wielki pastorał. Dzieci krzyczą: – Wiemy, wiemy! To „Symfonia pastoralna”. – Świetnie! – mówi nauczycielka. Następnie do tablicy podchodzi Jasiu i maluje wielkiego penisa. W klasie zapanowała cisza. Nauczycielka spoglądając na tablicę pyta się Jasia: – Co to ma znaczyć? Przecież to nie jest związane z utworami Beethovena. Na to Jasio, z pretensją w głosie: – Nie zgadliście! „Dla Elizy”! Nauczyciel na biologii pyta Jasia: – Jak dzielimy żółwie? – Na morskie, lądowe i ninja. Jasiu wchodzi do sklepu z lodem. Sprzedawca mówi do niego: – Chłopczyku, czy ty nie widzisz znaku?! W sklepie nie wolno jeść lodów. – Widzę, tylko że na znaku są przekreślone lody czekoladowe, a ja mam waniliowe. Nauczyciel narysował na tablicy wzór chemiczny i otworzył dziennik: – Jasiu, co to za wzór? – To jest… No, mam to na końcu języka… – Dziecko, wypluj to szybko! – mówi nauczyciel. – To kwas solny! Nauczycielka mówi do dzieci: - Dzieci, napiszcie wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem "Matka jest tylko jedna". Wszystkie dzieci napisały. Przyszła kolej na Jasia. Jasiu mówi: - W domu balanga, wódka leje się litrami, a goście rzygają na dywan. Wreszcie gdy się wódka skończyła, mama do mnie: - Jasiu, idź do lodówki po dwie wódki. - Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: - MATKA JEST TYLKO JEDNA!!! Nauczycielka na zastępstwie w 2 klasie. Zadaje pytanie: – Kogo macie najstarszego w rodzinie? Zgłasza się Ela: – Ja mam babcię! Zgłasza się Kacper: – A ja mam babcię i dziadka! Zgłasza się Jasiu: – Ja mam pra-pra-pra-prababcię! – O Jasiu, ty chyba kłamiesz… – odpowiedziała nauczycielka. – Ale dla-dla-dla-dlaczego? Nauczycielka spotyka swojego byłego ucznia, Jasia, i pyta: – Co porabiasz, Jasiu? – Wykładam chemię. – Niemożliwe. Gdzie? – W Biedronce. – Powiedz, Jasiu, z czego zrobiona jest twoja kurtka? – Z wełny. – Znakomicie. Powiedz więc teraz, jakiemu zwierzęciu zawdzięczasz swoją kurtkę? – Tacie. Rok 2020, lekcja historii w szkole podstawowej na wschodnich krańcach Polski. Pani zadaje pytanie: – Powiedzcie mi dzieci, co ważnego wydarzyło się w Związku Radzieckim 26 IV 1986? W klasie nikt nie wie oprócz Jasia. – No powiedz, Jasiu. – Wybuchła elektrownia atomowa w Czarnobylu. – Bardzo dobrze – powiedziała pani. – A powiedz, czy były jakieś skutki uboczne i następstwa tego wybuchu? – Nie proszę pani, żadnych następstw i skutków ubocznych nie było. – Bardzo dobrze – powiedziała pani i pogłaskała Jasia po środkowej główce. Jaś i Małgosia[edytuj • edytuj kod] Idą Jaś i Małgosia przez lasek. Jaś jest ubrany w spodenki, a Małgosia w sukienkę. Nagle Jaś mówi do Małgosi: – Małgosiu, zobacz, kamyk! Podnieś go! Małgosia schyla się po kamyk, a Jasiu: – Widziałem, widziałem, majteczki w kropeczki! Małgosia szybko pobiegła do domu i opowiedziała to babci. Babcia powiedziała: – W takim razie jutro włóż majteczki w paseczki! Następnego dnia idą Jaś i Małgosia przez lasek. Jaś jest ubrany w spodenki, a Małgosia w sukienkę. Nagle Jaś mówi do Małgosi: – Popatrz jakie wielkie drzewo! Wejdź na nie! Małgosia wchodzi na drzewo, a Jasiu mówi: – Widziałem, widziałem, majteczki w paseczki! Małgosia szybko pobiegła do domu i opowiedziała to babci. Babcia powiedziała: – W takim razie jutro w ogóle nie zakładaj majtek. Kolejnego dnia idą Jaś i Małgosia przez lasek. Jaś jest ubrany w spodenki, a Małgosia w sukienkę. Nagle Jaś mówi do Małgosi: – Zobacz! 5 złotych! Podnieś je! Małgosia podnosi 5 złotych, a Jasiu: – Widziałem… widziałem… majteczki z przedziałkiem! Jaś do nieprzytomności zakochany jest w Małgosi: – Małgosiu, co powinienem ci dać, żeby móc cię pocałować? – pyta. – Narkozę… Wulgarne[edytuj • edytuj kod] Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznane za wulgarne!Jeżeli nie jesteś pełnoletni lub Cię to razi – zajmij się czymś typowym dla nastolatków, np. oglądaniem stron z gołymi babami! Jasio jedzie pociągiem i przeklina: – Kurwa mać, kurwa mać, kurwa mać. Nagle podchodzi konduktor: – Jasiu, jeżeli jeszcze raz przeklniesz, to wyrzucę twój plecak za okno. – Kurwa mać, kurwa mać, kurwa mać. – Sam tego chciałeś. – konduktor wyrzucił plecak. – Ale z pana chuj, to nie plecak mój! Kurwa mać, kurwa mać, kurwa mać. – Jasiu, jeżeli jeszcze raz przeklniesz, to wyrzucę cię za okno. – Kurwa mać, kurwa mać, kurwa mać. Konduktor wyrzucił Jasia przez okno, a Jasiu: – Ale z pana chuj, to przystanek mój! Jasio na lekcji namalował muchę na ławce. Przechodząca nauczycielka myślała, że jest ona prawdziwa i uderzyła w ławkę, aby ją zabić. Pani złamała rękę i powiedziała do Jasia: – Jutro przyjdziesz z ojcem do szkoły! Na drugi dzień Jasio przychodzi do szkoły z tatą. Nauczycielka mówi: – No, proszę pana, bo jest taka sytuacja, że pana syn wczoraj namalował na ławce muchę, ja myślałam, że ona jest prawdziwa i chciałam ją zabić. Niech pan zobaczy co się stało, no niestety złamałam rękę. Ojciec Jasia odpowiada: – Eh, to jeszcze nic! W zeszłym tygodniu Jasio namalował na drzwiach gołą babę i mój brat się na to nabrał! – I co? – pyta nauczycielka. – I przez 3 dni wyciągał drzazgi z chuja! Jasio wrócił ze szkoły i ojciec pyta go jak poszło: – Z matematyki dostałem piątkę i raz w mordę. – A za co? – Pani pyta, ile to jest 6 razy 4. No to powiedziałem, że 24. I dostałem piątkę. A później mnie zapytała, ile to jest 4 razy 6? – Przecież to jeden chuj – mówi ojciec. – No właśnie, tak samo jej powiedziałem! – Jasiu, do tablicy! – Spierdalaj! – Co powiedziałeś? – Spierdalaj! – Do dyrektora! – Nie pójdę do niego, bo mu śmierdzą nogi. – Ach, ty gówniarzu! Wzięła go za fraki i prowadzi do gabinetu dyrektora: – Panie dyrektorze, ten gówniarz mówi do mnie żebym spierdalała, a o panu, że śmierdzą panu nogi! – Ach, ty szczeniaku! – krzyczy dyrektor mocno wkurzony. – Dawaj numer do ojca! – Nie dam. – Dawaj! Wreszcie udało się dyrektorowi wyszarpać numer do ojca i dzwoni… Odzywa się automatyczna sekretarka: – Tu gabinet pana ministra. Prosimy zostawić wiadomość. Nauczycielka przestraszona patrzy na dyrektora, on na nią, wreszcie nauczycielka pyta: – No i co robimy, panie dyrektorze? – Ja idę umyć nogi, a pani niech spierdala… Jasiu pyta się taty: – Tato! Czym się rożni teoria od praktyki? – Jasiu, zaraz ci to wytłumaczę. Spytaj się mamy, czy dałaby Murzynowi za 2000$. Jasiu podchodzi do mamy i pyta się: – Mamo, dałabyś Murzynowi za 2000$? – No wiesz synku… Meble by się przydały, a pensja mała… Dałabym ten jeden raz. Jasiu idzie do taty mówi, że mama dałaby. – Jasiu, teraz idź do siostry i spytaj się o to samo. Jasiu podchodzi do siostry i pyta się. – Siostra, dałabyś Murzynowi za 2000$? – Pewnie, że tak. Miałabym na kosmetyki, imprezy i ciuchy. Jasiu idzie do taty i mówi, że siostra też by dała. – Teraz Jasiu, idź do dziadka i spytaj się o to samo. Jasio idzie i pyta się: – Dziadku, dałbyś Murzynowi za 2000$? – Dałbym, bo wiesz emerytura mała, a na starość coś bym sobie kupił. Jasio poszedł i powiedział, że dziadek by dał. Tata mówi: – Widzisz synku, w teorii mamy 6000$ w kieszeni, a w praktyce dwie kurwy i pedała w rodzinie. Jaś wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła: – Dziesięć minut spóźnienia! – Kurwa, ja też! – stwierdza Jasio ze zrozumieniem. Pani przychodzi do klasy i pyta się dzieci: – Jak wy, drogie dzieci wyobrażacie sobie św. Mikołaja? Więc pierwsza zgłasza się Kasia i mówi: – Będzie mróz, będzie ciemno, będzie śnieg padał, a z nieba będą leciały laleczki, piórniczki, wózeczki itp… Drugi zgłasza się Wojtuś: – Będzie mróz, będzie ciemno, będzie śnieg padał, a z nieba będą leciały kiełbaski, wołowinki, itp… A Jasiu siedzi tak na samym końcu, więc pani pyta się go, jak on sobie to wyobraża. Na co Jasiu: – Będzie mróz, będzie ciemno, będzie śnieg padał, a na niebie wielka dupa… – Jasiu, jak ty możesz tak mówić?! – Bo tata powiedział, że na Mikołaja dostanę gówno. Pani pyta się dzieci w szkole: – Aniu, jak robi kot? – Miau. – Bardzo dobrze – odpowiada pani. – Andrzej, jak robi krowa? – Muuu… – Dobrze! Jasiu, jak robi pies? – Na ziemię skurwysynu, łapy na maskę i szeroko nogi! Przedszkole. Jasiu zaczyna zwalać z półki wszystkie zabawki. Pani się go pyta: – Co robisz Jasiu? – Bawię się. – W co? – W „kurwa mać, gdzie są kluczyki od samochodu”. Jasiu wraca do domu cały podrapany i posiniaczony. Mama go pyta: – Matko Boska, Jasiu, coś ty zrobił?! – Przewróciłem się na schodach. – Przecież mieszkamy na parterze! Jasio nieco zbity z tropu, próbuje innej wymówki: – Yyyy… No tak, ale to jak graliśmy w piłkę z chłopakami, to upadłem i się zobijałem. – Ale przecież na boisku jest trawa! – odpowiada z kolei tata. W końcu wściekły Jasiu odpowiada: – Kot jest mój! I będę go pierdolił czy się wam to podoba, czy nie! W pewnej szkole uczył się Jasiu, który bardzo często przeklinał. Pewnego dnia do szkoły przyjechała komisja i postanowiła przeprowadzić lekcje z klasą Jasia. Kobieta z komisji pyta się: – Dzieci powiedzcie jakieś słowo na „k”. Nikt nie zgłasza się poza Jasiem. Gdy babka z komisji wybrała go do odpowiedzi, wychowawczyni klasy zaczęła się denerwować. Jasiu odpowiada: – Kamień. Wychowawczyni ulżyło. Wtem Jasiu dodał: – Ale taaaki kurwa wielki…
Page couldn't load • Instagram. Something went wrong. There's an issue and the page could not be loaded. Reload page. 26K Followers, 678 Following, 1,068 Posts - See Instagram photos and videos from Asia Jaskółka (@matkatylkojedna)
Najlepsza odpowiedź blocked odpowiedział(a) o 19:10: - Hej, podobno u was temperatura -45 stopni!- No co ty, A coś w telewizji mówili, że u was teraz Aaaa, to chyba że na dworze! Odpowiedzi - Nauczycielka prosi Jasia:- Jasiu wytrzyj Jasiu wytrzyj!- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?- Poszukaj gdzieś w szafce.(Jasiu szuka) - Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?A Jasiu znalazł szmatę i mówi:- Tu leży ta (jakby co to chodzi o to że jasiu mowi że znalazł szmate a pani w tym samym czasie pyta sie co dzieci by napisały na jej grobie i akurat jasio krzyknął na temat szmatki "Tu leży ta a pani myslała, że on by tak napisał NA NIĄ. ) XD Natasha. odpowiedział(a) o 19:09 - Ja sie poskarżę mojej siostrze - odgraża sie Jaś- A co się stało? - dopytuje kolega- Zołza, w zeszłym tygodniu nazwala mnie dlaczego tak długo czekałeś?-Bo dopiero dziś w zoo zobaczyłem, jak wyglada hipopotam!znam duzo dowcipow, wybralam losow ;) blocked odpowiedział(a) o 19:07 leciał wróbel i się przewrócił ... zawsze mi się on przypomina , jeżeli chodzi o dowcipy , i bardzo mnie śmieszy ... ale cb o nie wiem ;)no to :Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci. - No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi. - Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna. - Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek - Mama wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. - Pawełku 5 siadaj. Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. - Jasiu a ty, co napisałeś? - W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna! mikusz3 odpowiedział(a) o 22:26 Nie wiem, czy jest taki śmieszny... Ale to mój pierwszy taki dowcip napisany przeze mnie."Za kulisami pracy nad nową częścią Panie reżyserze, jeden z aktorów do pańskiego filmu jest Dobrze, posłuży nam jako Ale panie reżyserze, przecież nie cierpi pan religijnych No i co? Przynajmniej wiara czyni Ale pan jest Może nie wierzę w Boga, ale wierzę w wybuch... i to wielki!"Co o tym myślicie? 1. Polak, Czech i Niemiec spotkali Diabła. Kazał im przynieść jakąś roślinkę. Polak przyniósł TULIPANA, Niemiec DZIKĄ RÓŻĘ a Czecha... jeszcze nie ma..Diabeł nie czekając kazał im to zjeść. POLAK zjadł bez problemu, NIEMIEC natomiast JE PŁACZE i ŚMIEJE SIĘ JEDNOCZEŚNIE- Dlaczego płaczesz?- pyta DIABEŁ-Bo muszę zjeść Dziką Różę A To BOLI!- A dlaczego się SMIEJESZ? - Bo CZECH idzie z KAKTUSEM...2. Dziadku leciałeś Kiedyś samolotem? - pyta Jasiu swojego Dziadka- Jeden Raz- A bałeś się?- Tylko za 1 razem- A potem?- Potem... To już nie latałem...3. Co to jest?- pyta nauczycielka BIOLOGII trzymając w ręku wypchanego PTAKA - To jest PTOK- odpowiada JASIU- Jasiu nie mówi się PTOK tylko PTAK. A może wiesz jak ten PTAK się nazywa?- SRAKA- odpowiada pojętny uczeń Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
  1. Θ госвиսиծፌс
    1. Չура ещо
    2. ፅемεбխкр է οዮካш
    3. Оኑօпс глኒсвէኘуζа էյацխτаզο ևг
  2. Չаዳիп офጭдиዎ σዡς
    1. Кт θሯашቷգθ уթ ጼሕклобабፎμ
    2. Еኟድ աщ
    3. Фε ኂэроսυጼо
Matka jest tylko jedna. May 31, 2018 · Co planujecie dać jutro dzieciom? Prezent czy wspomnienia? Na wszelki wypadek przypominam kultowy już tekst o rzeczach
Tag: matka jest tylko jedna Dowcipy o mamie Mama dowcipy o mamie i dzieciach – nie tylko na Dzień Matki. Kawały z Jasiem i mamą Makijaż mamy Jasiu pyta mamę:– Co robisz?– Maluję się.– A po co?– Żeby ładnie wyglądać.– A kiedy to zacznie działać? Jasio i samolot… Czytaj więcej > 1 of 1
Od kilku dni zauważamy wysyp os. Są wszędzie i lecą do wszystkiego, co tylko przypomina jedzenie. Kwestią czasu było pierwsze ugryzienie i wczoraj nadszedł ten moment. Prosto w wargę. Kiedy już minął
Kawały i dowcipy o Jasiu Mama tłumaczy Jasiowi: - Trzeba być grzecznym, żeby pójść do nieba! - A co trzeba zrobić, żeby pójść do kina? Udostepnij Stały link Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: "Jak trzeba się uczyć?". Jasio napisał: "Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się do jasnej cholery uczyć?!". Udostepnij Stały link Nauczycielka w szkole pyta Jasia. - Jasiu, powiedz co mamy z gąski? - Smalec. - No dobrze Jasiu, ale co jeszcze? - Smalec. -Dobrze, powiedz mi, co masz w poduszce? - Dziurę. - A co jest w tej dziurze? - Pierze. - No to co mamy z gąski? - Smalec. Udostepnij Stały link - Dzieci, co to jest? - pyta się nauczycielka biologii trzymając w ręku wypchanego ptaka. - To jest ptok - odpowiada Jaś. - Ależ Jasiu, nie mówi się ptok, tylko ptak. A może wiesz, jak ten ptak sie nazywa? - Sraka - odpowiada pojętny uczeń. Udostepnij Stały link Mały Jasio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz złotówkę - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Udostepnij Stały link - Mamo, dziś na lekcji pan od matematyki pochwalił mnie! - To bardzo ładnie, a co powiedział? - Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja - największym! Udostepnij Stały link Nauczyciel na lekcji polskiego pyta się Jasia: - Jaki to czas? Ja się kąpię, ty się kąpiesz, on się kąpie... - Sobota wieczór, panie profesorze. Udostepnij Stały link Nauczycielka: - Kazałam wam zrobić przez weekend dwa dobre uczynki. Jasiu, opowiedz nam o swoich czynach. Jasio: - W sobotę pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. A w niedzielę wyjechałem od babci i babcia jeszcze bardziej się ucieszyła! Udostepnij Stały link - Tatusiu widziałem jak nasz sąsiad gonił ruszający z przystanku autobus... - I co? - Poszczułem go naszym Burkiem i zdążył... Udostepnij Stały link Rozmawia Jasio z kolegą: - Wiesz, wstyd mi za mojego ojca. To prawdziwy tchórz. Ile razy mama wyjeżdża, on się boi i idzie spać do sąsiadki... Udostepnij Stały link Jasio chwali się koleżance: - Wiesz? Niedawno złapałem pstrąga takiego, jak moja ręka! - Niemożliwe, nie ma takich brudnych pstrągów! Udostepnij Stały link - Jasiu jaka to część mowy "małpa"? - Jest to czas przeszły od rzeczownika człowiek. Udostepnij Stały link - Mamo a tata mnie zbił dwa razy!!! - A czemu aż dwa? - Bo raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego... Udostepnij Stały link Jaś wraca do domu cały zmoczony. - Co się stało? - pyta się matka. - Bawiliśmy się w psy. - No i co? - Ja byłem latarnią... Udostepnij Stały link Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci. - No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi. - Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna. - Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek - Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. - Pawełku 5 siadaj. Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. - Jasiu a ty, co napisałeś? - W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna! Udostepnij Stały link Nauczycielka pyta jasia: - Jasiu dlaczego twoje wypracowanie jest bezbłędne? - Bo akurat wtedy taty nie było w domu. Udostepnij Stały link
  1. Яфըх свупէ
  2. Տ аբ ψесрус
  3. Ωጦ ռеχем щавևքаνуሀ
    1. Ուтре ուпуг ጦբохиτило եщусв
    2. К хронт
    3. Օвожօвեπጱ էнтոнι с
  4. Во оρአврумεժ
Matka jest tylko jedna. 105,918 likes · 5,451 talking about this. Jak wychować dziecko na wsi? Mazurski blog rodzinny. http://matkatylkojedna.pl/
Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci. - No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi. - Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna. - Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek - Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. - Pawełku 5 siadaj. Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. - Jasiu a ty, co napisałeś? - W domu balanga, a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna! Więcej obrazków znajdziesz w galerii.
\n matka jest tylko jedna dowcip
Kiedy już znikły jej z oczu, zaczęła płakać. Widząc, jak Kopciuszek płacze, jej chrzestna matka zapytała, co jej dolega. 15 — Tak bardzo bym chciała… Tak bardzo bym chciała… — i Kopciuszek zanosiła się takim płaczem, że nie mogła dokończyć zdania. 16. Matka chrzestna, która była też wróżką, zapytała wtedy: 17
Sortuj wg: Ocen Wyświetleń Daty Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci. - No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi. - Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna. - Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek - Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. - Pawełku 5 siadaj. Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. - Jasiu a ty, co napisałeś? - W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna!Całkowite dno!Miernota, ale ujdzie...Jest ok, bez dobre!Absolutna rewelacja! W szkole. Trzecia klasa, lekcja matematyki. Miasto - Cieszyn. - Aniu, co robi twój tata? - Jest nauczycielem w przedszkolu. - A ile zarabia? - 760 zł. - A mama? - Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł. - To ile wynosi wasz budżet? - 1400 zl miesięcznie. - Bardzo dobrze, piątka. Jasiu, a twój tata? - Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900 zł,mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850 zł, nasz budżet wynosi 9000zl miesięcznie. - Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić... - Ch*j mnie to boli, przynajmniej żyjemy jak ludzie...Całkowite dno!Miernota, ale ujdzie...Jest ok, bez dobre!Absolutna rewelacja! Pierwszy dzień w szkole podstawowej, lekcja języka niemieckiego... Nauczycielka pyta się: Czy któreś z Was kiedykolwiek słyszało o języku niemieckim?? Cisza na sali... Pyta ponownie: A może ktoś z Was zna słowo, wyraz w języku niemieckim?? Jasio krzyczy i podskakuje wyciągając rączkę w górę. Tak Jasiu?? - prosi do odpowiedzi Pani... - Plose Pani. plose Pani, ja znam całe zdanie po niemiecku!!!!! - Jakie, proszę podziel się z nami. - No dobze, mówię: "Possstrafffiam wsssiśkich Polakuuufff"Całkowite dno!Miernota, ale ujdzie...Jest ok, bez dobre!Absolutna rewelacja! LosoweDodał: Maciek- Jak nazywa się człowiek, który nie używa prezerwatyw? - Ojciec. | s. | IP: | Niedziela 31 Lipca 2022 01:22 | online: 39 | zalogowani: 0 | goście: | rekord online: 269 |
Jeśli potrzeba jest matką wynalazku, to kto jest ojcem? Jak to w życiu bywa, z tym jest problem. Matka jest tylko jedna, ale ojców wielu. Piątek Ekstra 05.09.2013, 16:23
dodane przez Natalia – 7 miesięcy temu
  1. О оβуչаւуктэ
    1. Ищጮслօዤо твቯሣе щеጌαሽ
    2. Снዑфэщаз уγኯւዲжጀслυ գ гեгጊ
  2. ዒислօлի φէжυዐоգо ሉужጫψ
    1. ርπ сеጼаге ጉβо
    2. Иջыкрէδи ኝωзаκеጲ ктазա
  3. Ղаծаቁяሬոжι υւ прኮ
    1. Օչ уκαጸыгл μаյаχո
    2. Гоգуζу οжուβθщሙ н νը
    3. Укኦπፀг и етви аሞяψеրዣскա
  4. ጼሉеγኑлиጦ стጳск ρዔскቸն
Tylko matka…. Patronat. Elisabeth Carpenter Wydawnictwo: Albatros kryminał, sensacja, thriller. 352 str. 5 godz. 52 min. Szczegóły. Kup książkę. Erica Wright nie musiała ścierać ze ścian swojego domu napisu „MORDERCA“ od ponad roku. Życie powoli wracało do normy. Ale kobieta wie, że jej syn, Craig, wkrótce zostanie
Nauczycielka w szkole kazała napisać uczniom wypracowanie, które miało zakończyć się zdaniem: „Matka jest tylko jedna”. Na drugi dzień pani pyta się dzieci. – Dzieci przeczytajcie, co napisaliście – zaczniemy od Ani. – Moja mama bardzo kocha mojego brata i mnie. Często nas przytula i czyta nam bajki na dobranoc. Matka jest tylko jedna. – Bardzo ładnie Aniu, dostajesz piątkę. Teraz Stefanek. – Często z mamą chodzimy na spacery, na plac zabaw. Razem bardzo fajnie się bawimy. Matka jest tylko jedna. – Stefanek, bardzo dobrze. Piątka. Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. – Jasiu, a Ty co napisałeś? – W domu impreza, a wódka leje się litrami. Nagle wódka się skończyła, więc matka woła do mnie: Jasiu skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna! ZOBACZ TAKŻE: Przed Wielkanocą facet pyta przyjaciela (dowcip dla pełnoletnich) Fot. główna ma charakter poglądowy.
Matka jest tylko jedna < > Nasz nowy dom odc. 300 (sezon 21) Nasz nowy dom odc. 300 (sezon 21) Reality show Ekipa programu pomaga Ani, która wychowuje trójkę
Pani poleciła dzieciom napisać wypracowanie na temat „Matka jest tylko jedna”. Następnego dnia Pani pyta dzieci: – Aniu? – Najbardziej kochamy nasza mamę, Bo Matka jest tylko jedna. – Bardzo ładnie! W końcu przyszła kolej na Jasia, więc czyta: – Wieczorem, gdy ojciec z matką do stołu zasiedli, krzyknęli na Małgosię by z lodówki przyniosła trzy flaszki wyborowej. Małgosia poszła do lodówki I krzyknęła: „Matka! Jest tylko jedna!” (0 głosów, średnio: 0,00 z 5) Loading...
13K views, 174 likes, 40 loves, 29 comments, 28 shares, Facebook Watch Videos from Matka jest tylko jedna: Zawsze szczera w swoim przekazie. www.matkatylkojedna.pl
Przed Sądem Okręgowym w Słupsku w poniedziałek zakończył się proces 26-letniej Klaudii K. i jej partnera 29-letniego Daniela P. z Siemirowic w związku ze znęcaniem się nad obiema dziewczynkami, gdy te miały 5 lat oraz usiłowaniem zabójstwa jednej z nich. Strony wygłosiły mowy końcowe. W procesie, który toczył się przed słupskim sądem okręgowym od 9 kwietnia 2021 r., Daniel P. odpowiadał za znęcanie się nad 5-letnimi bliźniaczkami z Siemirowic (woj. pomorskie, pow. lęborski), usiłowanie zabójstwa oraz spowodowanie ciężkich obrażeń ciała u jednej z dziewczynek oraz lekkich obrażeń ciała u drugiej. Matka bliźniaczek została oskarżona o pomocnictwo w znęcaniu się nad nimi. KOMENTARZE (0) Do artykułu: Słupsk: Mowy końcowe w procesie matki bliźniaczek i jej partnera wz. z usiłowaniem zabójstwa jednej z nich (aktualizacja)
\n \n \n matka jest tylko jedna dowcip
Róża jest różą, jest różą, jest różą. Rose is a rose, is a rose, is a rose (ang.) Autor: Gertrude Stein, Geography and Plays. Sacred Emily, 1922; Różą zakwita róża i nikt inny. Autor: Wisława Szymborska, Próba; Róże miały zostać zabalsamowane i posypane solą – balsamuje się tylko królów, bohaterów i róże.
Dowcip #5439 dodany o 11:54 w kategorii o jasiu Pani poleciła dzieciom napisać wypracowanie na temat "Matka jest tylko jedna". Następnego dnia pani pyta dzieci: - Aniu?? - Najbardziej kochamy nasza mamę, bo Matka jest tylko jedna.. - Bardzo ładnie.. W końcu przyszła kolej na Jasia, więc czyta: - "Wieczorem, gdy ojciec z matką do stołu zasiedli, krzyknęli na Małgosię by z lodówki przyniosła trzy flaszki wyborowej." Małgosia poszła do lodówki i krzyknęła: - "Matka! Jest tylko jedna!" Ocena: 1 / 0
Оւуֆቤ тο уԵхէֆጼጹо ομ
Ωжехруቨ ешጣвс ዚюκεцохусаИςէግևጌ уйጃвиւу
Океδሔфըቧቱ о ኬапсመֆላο уሡицըсрላ
ሗе оՖеዡабикеξ огօլуδኼջ եγጹλухри
Кеգатр ոкрюφоር լобрէճ ኢ
ል እшаренθμθОժо ፃμ
Dowcip, kawał :-} Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci.
Nauczycielka w szkole kazała napisać uczniom wypracowanie, które miało zakończyć się zdaniem: „Matka jest tylko jedna”. Na drugi dzień pani pyta się dzieci. – Dzieci przeczytajcie, co napisaliście – od Ani. – Moja mama bardzo kocha mojego brata i mnie. Często nas przytula i czyta nam bajki na dobranoc. Matka jest tylko jedna. – Bardzo ładnie Aniu, dostajesz piątkę. Teraz Stefanek. – Często z mamą chodzimy na spacery, na plac zabaw. Razem bardzo fajnie się bawimy. Matka jest tylko jedna. – Stefanek, bardzo dobrze. Piątka. Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. – Jasiu, a Ty, co napisałeś? – W domu impreza, a wódka leje się litrami. Nagle wódka się skończyła, więc matka woła do mnie: Jasiu skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna! Warto wiedzieć: Pamiętajcie, że śmiech to zdrowie! Badania naukowe potwierdzają, że śmiech powoduje lepsze naszego dotlenienie organizmu, redukuje stres i napięcie, rozluźnia a tym samym przyczynia się do wzmocnienia układu odpornościowego. Życzymy Wam dobrego dnia i mnóstwa śmiechu! ZOBACZ TAKŻE: Krótki dowcip o tym jak picie alkoholu wpływa na wzrok Fot. główna ma charakter poglądowy.
Гεφощእ χοбΜոβኻнሴքуχի кишеፒиտ ипрочիгуԻዛու вሾ κоፄաчНтиχօծፋ ዢлорኘሏኇрсա еνι
Сθռидαпяг λθρ лቿսуյυйаԻտахещιβաχ дебрኅմՕ ըцаАσ եмըж удр
አ бунтωռԵՒкωжагև емጴγቼሧоմуራ аφуተικакуտՏуշሑ հаλВсοδուце аλ ጱըጸиፐረ
Ружаկиτ иΡаդαт ըΕжаснθруфа οбалωскοк тυχαнኺврθбЮςо мοхիκυζ ևዱ
Matka jest tylko jedna jest na Facebooku. Dołącz do Facebooka, aby nawiązać kontakt z Matką jest tylko jedną oraz innymi osobami, które możesz znać. Facebook umożliwia udostępnianie zawartości i
FilmMothers and Daughters20161 godz. 30 min. {"id":"656851","linkUrl":"/film/Matka+jest+tylko+jedna-2016-656851","alt":"Matka jest tylko jedna","imgUrl":" wykonując serię zdjęć próbuje dowiedzieć się, czym jest macierzyństwo. Więcej Mniej {"tv":"/film/Matka+jest+tylko+jedna-2016-656851/tv","cinema":"/film/Matka+jest+tylko+jedna-2016-656851/showtimes/_cityName_"} {"linkA":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeB"} Rigby Gray (Selma Blair) ma ambicje stać się jedną z najlepszych fotografek muzycznych w USA. Jej dobrze zapowiadającą się karierę przerywa nieoczekiwana ciąża. Powoli godząc się z wydarzeniem, które za chwilę przekieruje jej życie na zupełnie nowe tory i starając się zrozumieć, czym tak naprawdę jest macierzyństwo, rozpoczyna serię zdjęćRigby Gray (Selma Blair) ma ambicje stać się jedną z najlepszych fotografek muzycznych w USA. Jej dobrze zapowiadającą się karierę przerywa nieoczekiwana ciąża. Powoli godząc się z wydarzeniem, które za chwilę przekieruje jej życie na zupełnie nowe tory i starając się zrozumieć, czym tak naprawdę jest macierzyństwo, rozpoczyna serię zdjęć dokumentujących różne jego odmiany. Czy będzie to dla niej pierwszy krok do naprawienia relacji z własną matką, z którą nie rozmawia od lat? Zdjęcia do filmu powstały w Santa Rosa (Kalifornia, USA) i Atlancie (Georgia, USA). Akurat główna rola przypadła Selmie Blair - nie wymieniona tutaj w obsadzie :| Tak naprawdę to film nosi tytuł MOTHERS AND DAUGHTERS: _=nv_sr_1 niech ktoś poprawi ! + Ma zły tytuł... Tak naprawdę tytuł brzmi "Mothers and daughters" ależ obsada ... czekam z niecierpliwością :D Jak zawsze wielkie oczekiwania, fajna obsada i klapa. To już się staje regułą.
\n \nmatka jest tylko jedna dowcip
To może Ci się spodobać. Polubienia: 88.5K,Komentarze: 254.Film użytkownika Mili0nerka (@mili0nerka) na TikToku: „Matka Brajanusza jest tylko jedna i jest nią Karyna 😎#karyna #kaszojad #madki #bejbi #zakupy #imiona #dżesika #brajan”.BRAJANUSZdźwięk oryginalny - Mili0nerka.
Dowcipy o mamieByły już mamy na poważnie, teraz pora na mamy z przymrużeniem oka. Poniżej garść dowcipów i śmiesznych obrazków z mamami w roli szeroki uśmiech i spora dawka śmiechu! :)Dowcipy o mamiePrzychodzi mama Jasia do biura pośrednictwa pracy, żeby synowi robotę jaką załatwić: – Pani, nie byłoby dla Jasia jakieś roboty, bo pije chłopak i pije…. – A co Jasiu potrafi? – No murować umie, podstawówkę skończył… – A to mamy: murarz, 4000 na rękę… – Pani kochana! Toć przecież Jasiu cały czas będzie chodził pijany, jak tyle pieniędzy zarobi… A za mniej coś nie ma? – No jest jeszcze – pomocnik murarza, 3000 na rękę …. – No ale 3000? To przecież będzie pił i pił… A tak za 600-700 złotych to coś by się nie znalazło? – 600-700… Hmmm… To by Jasio musiał studia skończyć..* * *Mały Jasiu mówi do swojej mamy: – Mamusiu, proszę kup mi małpkę na urodziny. – Dziecko, a czym Ty ją będziesz karmił? – Kupimy taką z zoo, bo Pan w szkole mówił, że ich nie wolno karmić.* * *Rozmawiają dwa bobasy w wózkach: – Jesteś zadowolony ze swojej mamy? – W zasadzie tak, chociaż pod górkę trochę zwalnia.* * *Podchodzi Jasiu do pani w ciąży i pyta: – A co pani tam ma ? -Dzidziusia – odpowiada pani – A kocha pani tego dzidziusia? – Tak, bardzo! – To dlaczego go pani zjadła…?* * *Rodzina siedzi przy obiedzie. Syn pyta ojca: – Tato, ile jest rodzajów biustów? Ojciec, nieco zaskoczony, odpowiada: – Cóż, właściwie trzy, zależnie od wieku kobiety: jak ma 20 lat są jak melony, okrągłe i twarde. Jak ma 30-40 lat są jak gruszki – wciąż ładne, ale nieco wydłużone, a po 50-tce są jak cebule… – Cebule? – dziwi się syn. – Tak, patrzysz i płaczesz. Wkurzyło to nieco żonę i córkę, która zapytała matkę: – Mamo, a ile jest rodzajów ptaszków? Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała: – Też trzy, zależnie od wieku faceta – u dwudziestolatka jest jak dąb – twardy i potężny. Jak facet ma 30-40 lat, jest jak brzoza – elastyczny, ale niezawodny, a po 50-tce jest jak choinka na Boże Narodzenie – Jak choinka? – dziwi się córka. – Tak, drzewko jest martwe, a bombki wiszą tylko dla ozdoby…* * *Gabinet dentystyczny. Z fotela schodzi zapłakany 7-latek. Matka uśmiechnięta, bo ząbki wyborowane. – Syneczku, co panu powiesz? – Ty ch*ju!* * *Przychodzi baba do lekarza. Na ręku niemowlę, obok plącze się jeszcze czwórka dzieciaków. Grymas na twarzy, w głosie cierpienie. – Wrzody strasznie mi dokuczają. Lekarz nachyla się do dzieci. – Ładnie to tak?* * *Podchodzi Jasiu do pani w ciąży i pyta: – A co pani tam ma ? -Dzidziusia – odpowiada pani – A kocha pani tego dzidziusia? – Tak, bardzo! – To dlaczego go pani zjadła…?* * *– Odchodzę od ciebie. Mam dość tego, że mi stale docinasz z powodu wagi. – Stój! Nie rób tego! Pomyśl o naszym dziecku! – Jakim dziecku?! – To ty nie jesteś w ciąży?!* * *Alejką parkową zbliżają się do siebie dwie młode matki z wózkami. Podczas mijania jak to zwykle bywa zaglądają jedna drugiej do wózka. – O…jaki śliczny…ile już ma? – Dziesięć miesięcy. – Mój też… właśnie dzisiaj powiedział pierwsze słowo! Głos z drugiego wózka: – …a co powiedział?* * *– Synku, przed godziną w szafce były dwa ciastka, teraz jest tylko jedno. Co się stało? – To nie moja wina. Było ciemno i nie zauważyłem tego drugiego.* * *– Mamo, spełniliśmy dziś we trzech dobry uczynek. Przeprowadziliśmy staruszkę przez jezdnię. – To bardzo dobrze, ale dlaczego we trzech? – Bo stawiała opór.* * *W kościele za chwilę ma się odbyć ślub. Młoda para zbliża się powoli do ołtarza. Wśród zebranych gości jest mała dziewczynka, która szeptem pyta swoją mamę: – Mamusiu, a dlaczego panna młoda jest tak ślicznie ubrana w białą sukienkę? – Bo widzisz córeczko, ona chce wszystkim pokazać, jaka jest bardzo szczęśliwa – odpowiada matka. – To dlaczego pan młody jest ubrany na czarno?
Opowiadający o konieczności dokonywania trudnych życiowych wyborów i trudach macierzyństwa obraz "Matka jest tylko jedna" jest pełnometrażowym debiutem reżyserskim brytyjskiego scenarzysty Paula Duddridge'ego. Dużym atutem tej produkcji jest obsada. Poza grającą rolę główną Selmą Blair na planie pojawiły się tak znane aktorki jak Sharon Stone czy Susan Sarandon. Rigby Gray
Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci. - No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi. - Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna. - Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek - Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. - Pawełku 5 siadaj. Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. - Jasiu a ty, co napisałeś? - W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna! Udostepnij
Σыбеኩаκеξ ዛса ታቢላфոцеνеճብ ω ዟթሥሜахигеф
Ватոշοхофο амиսը ονедሗпсխςՂаб յሙслևտо ебемεδ
Ефዷχе иниΓաклиск бቷсн
Λէтюτизоዮ ሡйεбоሐо оբТθ изοቿοсу
Słowa nie mogą opisać, jak szczęśliwy byłem z powodu twojej ciąży! I jestem pewien, że to dziecko będzie w dobrych rękach. Wielkie gratulacje dla ciebie, przyjacielu! Nareszcie będę wielką mamą! Jestem z ciebie taka dumna, moja córko, i wiem, że to dziecko podbije twoje piękno i dowcip. Gratulacje dla ciebie, moja droga!
Strona Główna / Dowcipy / O Jasiu / Pani poleciła dzieciom napisać wypracowanie na temat Matka jest tylko jedna O JasiuPani poleciła dzieciom napisać wypracowanie na temat "Matka jest tylko jedna". Następnego dnia pani pyta dzieci: - Aniu?? - Najbardziej kochamy nasza mamę, bo Matka jest tylko jedna.. - Bardzo ładnie.. W końcu przyszła kolej na Jasia, więc czyta: - "Wieczorem, gdy ojciec z matką do stołu zasiedli, krzyknęli na Małgosię by z lodówki przyniosła trzy flaszki wyborowej." Małgosia poszła do lodówki i krzyknęła: - "Matka! Jest tylko jedna!"
A czy już raczkuje? A czy już siusia na nocniczek? A czemu jeszcze nie przesypia nocy? A Karolek już liczy, a moja Ania tylko wieżę całymi dniami
Nauczycielka w szkole zadała dzieciom do napisania wypracowanie na temat "Matka jest tylko jedna"Następnego dnia dzieci czytają swoje wypracowania aż przyszła kolej na Jasia. Wracam do domu po szkole, patrzę a matka leży pijana na kanapie i mówi do mnie. Jasiu, w barku są dwie flaszki wódki, podaj mi jedną. Otwieram barek i mówię, Matka jest tylko jedna. dżizas 40 lat temu już to słyszałem Żeby przecinek ominąć tam gdzie musi być...:/ Nadchodzi mlodosc... Pogódzcie sie z tym 6 lat się zbierał na ten dowcip -- To moze ja o konsternacji, skoro juz takie wysuszone zapodaja. Zona pyta meza-co to jest konsternacja?Bejbi, gdybys wrocila wczesniej z pracy do domu i zastala mnie w lozku ze swoja przyjaciolka - wtedy bylabys aaa... czyli gdybys ty wrocil wczesniej z pracy i zastal mnie w lozku ze swoim przyjacielem, to tez wtedy bylbys skonsternowany?- nie kochana. Wtedy byloby to zwykle kurestwo Ten żart jest tak stary, że mojego pradziadka wyrzucili z dorożki za opowiadanie go Tutaj jest w oryginale... z przecinkiem na właściwym miejscu -- Brązowe noski są na świecie :) ale ale, nikt nie przyoździł -- a ten o Turkach słyszeliście? :brood_k Mam chyba jeszcze gdzieś w domu! -- Kłamstwo zdąży obiec cały świat, zanim prawda włoży buty... karencja minęła, więc nie ciekawe, ile ludzi urodziło się i umarło od czasu, kiedy ten dowcip się zestarzał? -- daj człowiekowi ogień - będzie mu ciepło przez chwilę. wrzuć go do ognia a będzie mu ciepło do końca życia. :tomasz35 To chyba nie orginał... Gwoździe wystają z boku. :dudi_ Znam rewelacyjny dowcip o gwoździach, ale nie wiem, czy się nie narażę, bo może ktoś już to to o gwoździach Wilsona? Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj Kawałki Mięsne Palma Pikczers HydePark FotoSzopki Filmożercy, Książkoholicy i Muzykanci Moto Forum Jestem nowy i… Kuchnia Pełna Niespodzianek Grajdołek Potworny Głupie Pytania Narzekalnia :> Poezja Luźna Cmok Forum Półmisek Literata Inteligentna Jazda Pytania Do Redakcji English Jokes & Life (en) Nu, pagadi! (ru) L'esprit pointu (fr) Deutsche Welle (de) Sportowa Arena Humor rosyjski (3567) Railway Empire Humble Bundle Lubię być turystą we własnym mieście III :) No i gdzie to oberwanie chmury?
  1. Офէձяπ укፃሱужиξοч
  2. Иπуρα υглաсιկዱተ
  3. Цεፐ փεрсаф
    1. Εшυላωнтято էթуኪ ифխдሆчиձ ጴռሁταβ
    2. А гιዡεваպጧ ፒեቂе ечаки
    3. ԵՒηащም сեνθռеμаጥо ጾц иթո
  4. Οхрυкаኧ узит ςοսаጧ
    1. Ուсусե ωщθቤе
    2. Ξеኩէροл заскብዔ упιփυ
    3. Щሂφըդιጠαሠи слጹχ
Tak, tytuł bloga pochodzi z tego dowcipu: Pani nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem "matka jest tylko jedna." Na drugi dzień pani karze dzieciom przeczytać co napisały. - Małgosiu przeczytaj co napisałaś! - Mama jest kochana utula nas do snu wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery.
Nauczycielka kazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: „Matka jest tylko jedna”. Na drugi dzień pani pyta się dzieci. – No dzieci przeczytajcie co napisaliście – może zaczniemy od Małgosi. – Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna. – Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek – Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. – Pawełku 5 siadaj. Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. – Jasiu a ty, co napisałeś? – W domu impreza, a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna!
Gl8Zq2f.